Rozważania nr.41

Dzisiaj moje rozważania będą krążyć wokół seksu i dziewictwa. Czytałem dziś artykuł na wirtualnej polsce dotyczący późnej inicjacji seksualnej. Podawane tam były kobiety i mężczyźni w wieku trzydziestu lat, możliwe że później ludzie też mają z tym problem. Są dziewicami i prawiczkami bo czekali na swego księcia z bajki lub księżniczkę, ale się nie doczekali. To wina rodziców i rodziny oraz znajomych, którzy wpajają nam latami,czekaj na odpowiednią osobę. Takie osoby czekaja na królewne lub królewicza, ale zazwyczaj nikogo takiego nie spotykają. Później w wieku trzydziestu lat, wstydzą się swojego dziewictwa, bo są piętnowani przez społeczeństwo jako nieudacznicy, albo chorzy psychicznie. To wszystko przez głupie gadanie ludzi i przejmoweanie się czyimiś słowami, jakby własnego zdania nie mieli. Powiem wam to jest chore, bo trzeba mieć swoje zdanie,a nie przejmować się gadaniem. Zazwyczaj to nadgorliwy tatuś mówi czekaj na odpowiedniego faceta, albo nadgorliwa mamusia mówi synku znajdziesz lepszą. Później są zrozpaczeni sytuacją, że nigdy nie mieli partnera, z którym by uprawiali seks. Kolejna sprawa to straszenie przez rodziców dzieci, uważaj tylko dzieci nie narób bądź odpowiedzialny, wiem to na swoim przykładzie ile razy musiałem tego słuchać, no i nie mam dzieci, ani żony, teraz mogą być z siebie dumni, ale tak prawdę mówiąc ja tego nie brałem do siebie,tylko nie spotkałem tej z którą bym chciał spędzić resztę życia. Każdy ma jakieś wymogi mam i ja. Zresztą przez lata bycia samemu już się człowiek, więcej zastanawia czy chce być z kimś. Kolejna rzecz, która ma wpływ na ludzi to kościół i szkoły katolickie. Tam uczą, że seks jest zły, że to grzech. Powiem wam, że to oni grzeszą, bo marnują najlepsze lata tym ludziom. Kościół i te szkoły katolickie grzeszą, bo wbijają głupoty tym ludziom do głów. Tacy ludzie nie potrafią się później odnaleźć w życiu, a przez kogo to przez kościół, szkoły katolickie i rodzine,dla mnie to chore. W kościele i szkołach katolickich oraz rodzinach niektorych, uczą chorych rzeczy. Jak seks może być czymś złym jak pozwala utrzymać normalnośc w tym zwariowanym świecie. Tak mówię to z całą pewnością, seks pomaga być normalnym, patrzeć na świat zwykłymi, normalnymi oczami. Ludzie bez seksu wariują, nie potrafią normalnie sie zachować i myśleć. Ludzie, którzy uważają seks za grzech są chorzy mówię to z przekonaniem, jak można myśleć, że to coś złego przez to nabywa się lęków i obrzydzenia do nagości, a później swego ciała. Jedno skrajne myślenie, ciągnie kolejne, tacy ludzie później właśnie mają problemy z nagością z rozmowami o seksie. Później na pytanie czy uprawiałeś seks mówią czekam do ślubu, a co mają powiedzieć, że mają problem do którego wstydzą się przyznać. Takie przypadki powinno się leczyć, na pewno takim osobom jest potrzebny dobry psycholog, który pomoże zrozumieć i rozwiązać ten problem. Przez co to wszystko, przez głupie nauki kościoła, społeczeństwo jest później chore i opóźnione w rozwoju. Ja osobiście nie chodzę do kościoła bo nic tam mądrego nie mówią. Ciągłę nawolywanie do miłości bliźniego, który nas nie miłuje, seks to grzech, powiedzenie "pierdole to", to też grzech, to pytam się jak być normalnym jak kościół uczy nienormalnych zachowań. Jeśli chce przeklnąć to normalne, że powinienem, nie bez powodu to robie, to ujście moich emocji. Hamowanie emocji jest chore, oczywiście, że niektóe emocje musimy hamować, ale nie wszystkie, przeklinanie jest krótko mówiąc takim zaworem bezpieczeństwa w naszym życiu byśmy nic złego nie zrobili. Chyba lepiej jak przeklniemy, niż jak mamy kumulowaćw sobie złość, a później się nazbiera i wybuchniemy w dziwny sposób, niebezpieczny dla nas lub innych. Skąd się biorą choroby psychiczne właśnie przez tłumienie różnych bodźców,w końcu wybuchamy i wariujemy. Tak samo jest z dziewictwem, jeśli osoba tłumi to w sobie w końcu wybuchnie, pójdzie z pierwszym lepszym albo zwariuje od tego, gdy zda sobie sprawę co sobie zrobiła.To właśnie pokolenie wychowane przez kościół tyle osób zepsuło, a głównie winni są temu rodzice, że na to pozwolili, że także uczyli tego samego. Później taka osoba w wieku czterdziestu, czy pięćdziesięciu lat będzie miała pretensje do kościoła czy rodziców, a nawet do samego siebie, że na to pozwoliła. Czemu piszę ten tekst by uzmysłowić takim ludziom, co jest dobre, a co złe. Jeśli kierują się swoimi wyborami, to może to są złe wyobry, ale jeśli się kierują zdaniem innych, to na pewno jest to zły wybór. Tracą na tym swoje życie i przyjemności. Wytłumaczę wam to w inny sposób. Macie jedno życie, to jak nim pokierujecie zależy od was, chcecie pół życia przeżyć i nie spróbować seksu wasz wybór, ale nie wiecie ile tracicie. Po pierwsze tracicie przyjemność, po drugie normalność, po trzecie co będziecie wspominać na starość, że trzymaliście dla tego jedynego,a ten jedyny się nie pojawił. Powiem wam w wieku 90 lat jak dożyjecie, nie będziecie już mogli i zapłaczecie jacy byliście durni.Powiecie sobie przeżyłem lub przeżyłam tyle lat i nie spróbowałam, prawdziwe jest powiedzenie, "lepiej żałować, że się spróbowało niż żałować, że się nawet nie spróbowało". Dzięki temu że próbojecie uczycie się, gdybyście niczego nie próbowali bylibyście jak ameby. Człowiek, który próboje ma doświadczenia, na których się uczy, umrzecie mądrzejsi od tych co nie próbowali. Nie mówię, że seksu trzeba próbować z każdym, ale nie odsuwajmy osoby na której nam zależy, bo nie wypada albo, że to grzech lub to coś złego. Dla mnie seks, może być nawet na pierwszej randce, jeśli między nami iskrzy. To nie ma znaczenia, na której randce jeśli oboje tego chcecie. Kościól dla mnie to przeżytek, który ryje banie ludziom, doprowadza do tego, że nie są normalni. Ja kiedyś często chodziłem do kościoła, wiem o czym mówię. Leżałem też w szpitalu psychiatrycznym, wiem co widziałem tam, część z tych chorób wywołanych zostało przez kościółi i jego nauki. Kiedyś z chłopakiem leżałem ciągle gadał o diable, że widzi diabła i wogóle, jak myślicie skąd się to wzięło, z nauk kościoła. Sam na początku mówiłem o Bogu, o aniołach, których wcale nie widziałem, jak myślicie skąd się to wzięło, bo byłem przesiąknięty religią i kościołem. Wielu ludzi chorych psychicznie mówi o Bogu, kościele, dobroci jakby to było coś nadzwyczajnego, bo w to głęboko wierzy,a ta wiara czyni chorymi umysłowo. Mam znajomą, która wszystkiego się boi, też ciągle mówi pomódlcie się za mnie, jakby ta modlitwa coś dała, ona też przesiąknięta jest religią i naukami kościoła. Próbowałem jej pomóc to nie chciała słuchać, tylko ciągle gadała o lęku i strachu i o Bogu, to o czymś świadczy, że nauki kościoła i wiara ludzi w święte rzeczy wcale nie pomaga,a wręcz przeciwnie przeszkadza. Kościół czyni nas chorymi, chorymi psychicznie. Temu zrezygnowałem z kościoła i tam nie chodzę, a mój umysł się oczyścił z chorych nauk. Teraz mam swoje zasady, które sam sobie ustaliłem i ich się trzymam, są zdrowe i normalne, dlatego lepiej się czuję, a czuję się zdrowo i normalnie, dzięki temu że wykształciłem w sobie mechanizmy obronne, ktore pozowliły mi dojść do siebie, po tych chorych ideologiach. Kościól uczy dobrych rzeczy, tego jak być dobrym i nie krzywdzić drugiego człowieka, ale uczy też wielu chorych zachowań. Przecież ci księża, którzy wykorzystywali dzieci to przez to, że dawno seksu nie mieli i skrzywiło im psychike, tak samo jest ze zwykłymi ludźmi, z przeciętnym kowalskim, pewnych rzeczy nie można tłumić i hamować. Kościół powinien przejśc gruntowną reformę, by nie tworzyć chorych zachowań. Rodzice też powinni się czegoś nauczyć na swoim przykładzie i przykładzie innych ludzi i wyciągnąć wnioski. Bo jak do tej pory tworzy się chore społeczeństwo, wystarczy że są wirusy jak koronowirus, chorób psychicznych nie potrzeba nam, spowodowanych przez złe wychowanie i nawyki. Takie podejście powinien mieć kościół i rządzący, którzy powini propagować zdrowe zachowania.Tym akcentem kończę dzisiejsze moje rozważania, bądźmy normalni. Życie mamy jedno i to jak przeżyjemy zależy od nas, drugi raz życia nie powtórzycie, nie naprawicie błędów, które popełniacie teraz. Po prostu krozystajcie z życia i cieszcie się nim tak jak chcecie i w sposób jaki chcecie, nie patrzcie na kościół i ludzi oni zawsze będą mieli za złe, że wam dobrze jest. Kierujcie się tym co wam serce podpowiada co dla was dobre,a nie tym co powiedzą ludzie. Pozdrawiam czytelników i miłego dnia.

 

kwintesentny

 

<< Wróć do strony głównej

10 marca 2020