Rozważania nr.58

Tą historie miałem napisać wczoraj w nocy, ale byłem zmęczony już, więc piszę dziś. Wiecie co w życiu jest ważne? By być zdrową osobą i normalnie żyć. Prawda i prawdziwe życie. Kiedy spotykamy się z prawdą i prawdziwym życiem? Kiedy realnie żyjemy i zdajemy sobie sprawę z rzeczy które nas otaczają. Gdy zdajemy sobie sprawę z tego co nas otacza, czyli ludzi i otoczenia. Gdy zdajemy sobie sprawę z tego co jest i z tego co nas czeka. Gdy nie oglądamy się za siebie, gdy nie żyjemy przeszłością i tym co było kiedyś. Bo do tego nie wrócimy już to było i minęło. W prawdziwym życiu ważne jest to co jest teraz w tej chwili i to co będzie za chwilę. To jest prawdziwe życie. Gdy zdajemy sobie sprawę jacy są ludzie, gdy zdajemy sobie sprawę na kogo tak naprawdę możemy liczyć w życiu. W większości wypadków możemy liczyć tylko na siebie, gdy mamy rodziców możemy też na nich liczyć, ale gdy ich zabraknie głównie na siebie i na ludzi dobrych którzy starają się nam pomóc. Jednak w większości wypadków tyliko na siebie. Powinniśmy zdawać sobie z tego sprawę. Gdy noga w życiu nam się powinie, wszyscy znajomi nas zostawiają zostają tylko najbliżsi, jeśli takich mamy. Jednake w pewnych warunkach i oni potrafią nas zostawić samym sobie. Moga z wami wódkę pić mówić do was bracie, ale w trudnych chwilach odwrócą się na pięcie i zostawią was. Taka jest prawda, ci co mówią inaczej po prostu jeszcze o tym się nie przekonali i lepiej żeby nie musieli. Ja zdążyłem się o tym przekonać, na szczęście miałem rodziców żyjących którzy mi pomogli. W życiu przeszłem wiele i wiele się nauczyłem. W pewnym momencie życia otrzymałem dar od losu. Widzę czasem przyszłość swoją i innych ludzi mi bliskich,ale także ludzi któzy są ważni dla mnie w jakiś sposób. Nie bedę wam opowiadał co widziałem i co się spełniło, ale się spełniło. Jedną z takich rzeczy było to, że dojdę do siebie po długiej chorobie wiedziałem też, ze w pewnym wieku będę psiał takiego bloga coś jak pamiętnik w którym będę dużo opisywał. Chcę coś wam opisać, dlatego zacząłem od prawdy. Bo prawda jest ważna w życiu to dzięki niej poczułem się lepiej w moim życiu. Podstawą zdrowia człowieka jest prawda. Ludzie którzy kłamią w końcu wpadają w coś takiego jak zakłamane życie. Powiem wam że schizofrenicy wypieraja prawdę na rzecz urojonych rzeczy, temu są chorzy. Zazwyczaj żyją przeszłością, bo wydaje im się do przyjęcia i przyjemna. Tak naprawdę okłamując samych siebie, nie widzą realnego życia i temu są chorzy. Lekarze ładują w nich leki a oni staczają się coraz bardziej w chorobe. Temu lekarze mówią, że z wiekiem choroba się pogłebia. To nie jest prawda, po prostu ludzie coraz bardziej okłamują samych siebie i coraz bardziej się gubią. By dojść z tej choroby do siebie, trzeba zacząć żyć prawdziwie, kierując się prawdziwymi wydarzeniami i prawdziwymi słowami nie okłamując samych siebie i żyć teraźniejszością, a nie przeszłością. Jeśli tego nie zrobią ich choroba się pogłebi na pewno.No właśnie i o jednej z takich prawd chce napisać. Trzeba zdawać sobie sprawę, że żyjemy tylko raz i życie trwa w okolicach stu lat maksymalnie i że musimy z tego świata później odejść. Nie można bać się śmierci bo to normalne, że umieramy w końcu. Mamy prawo bać się bólu, tego że nie będziemy mieli za co żyć, co jeść, ale nie śmierci. Pisałem już, że widzę przyszłość i o niej chce wam dziś napisać. Większośc z was wierzy w Boga,to dobrze, bo wierzyć w coś trzeba. Kościół uczy nas jak być dobrymi ludźmi, wiec jest potrzebny. Bez niego byłibyśmy jak zwierzęta bez dziesięciu przykazań. Kto silniejszy byłby ten by rządził, bez dziesięciu przykazań. Przykazania kościelne są ważne, by był ład i porządek na świecie. Widzicie, że tam gdzie łamie się przykazania ludzie są jak zwierzęta. Wielu z was zadaje sobie pytanie czy Bóg istnieje. Powiem wam nie istnieje, ale istnieją siły które rządzą tym światem. To dzieki nim mam dar widzenia przyszłości i nie tylko, bo także widzenia prawdy. Może to ten czas, by ludziom otworzyć oczy na pewne sprawy. Przez wieki kościół wmawiał ludziom różne bajki, ale to temu żeby przestrzegali dekalogu. Myślę, że ludzie są w tych czasach inteligentni i czas otworzyć niektórym oczy. Tak naprawdę kochani żyjecie tylko raz na całą wieczność, drugi raz się nie narodzicie i nie pójdziecie ani do piekła, ani do nieba. Bo czegoś takiego nie ma. Umierając jednak możecie przeżyć piekło lub niebo, ale tylko przez krótką chwilę.Ta chwila to gdy umieracie i nie zatrzyma sie wasze serce, tylko ulecą z was wszystkie ładunki elektryczne, które są w waszym ciele.to Jest prawdziwy moment śmierci, kończy się ciemnością i nicością. Wtedy to właśnie nie czujecie już nic i niczego nie przeżywacie. Sam moment śmierci kliniecznej nie jest śmiercią. To jest moment w którym jeszcze wasz organizm żyje. Temu doświadczacie różnych przeżyć podczas śmierci klinicznej. Można to porównać do snu, wyjatkowego snu. Bo całe życie przelatuje wam przed oczami. Wiecie czemu bo wasz móżg, intensywnie wtedy pracuje, macie wiele przeskoków ładunków elektrycznych w móżgu. Podczas śmierci klinicznej jest to bardzo nasilone, widzicie wtedy osoby których nie ma, bo móżg tworzy wam obrazy z przeszłości.To nie żadne niebo czy piekło, to działanie waszego mózgu. Wiele osób pdoobnie przeżywa śmierć kliniczną i ma pdoobne odczucia, bo wasze mózgi pracuja podobnie. Jeśli całe życie wmawiano wam niebo i jak wygląda to tworzy wam mózg taki obraz i temu każdy podobnie opowiada. Po śmierci całkowitej was po prostu już nie ma i nie będzie i musicie się z tym pogodzić. Dlatego powinniście korzystać z życia póki je macie. Nic wam życia nie zwróci, żadne pieniądze. Życie jest czymś najcenniejszym, ci co je odebrali sobie neich żałują,bo mieli szanse żyć i nie skorzystali z niej. Życie jest czymś większym niż wygrana w totolotka, powinniście dziękować Bogu, że żyjecie. Mogliście się wcale nie narodzić, dziękujcie też rodzicom, że dali wam życie, bez nich byście nie żyli. Większość ludzi ma nadzieje, że spotka się w niebie z innymi, a to nie prawda. Jedynie po nich zostanie pamięć w tych co żyją. Tak wygląda prawda o życiu i śmierci.Ja się nie obawiam śmierci jak przyjdzie to przydjzie na mnie kolej. Stane z głową podniesioną do góry, gdy bedę odchodził z tego świata. Może te moje opowieści pozostaną w pamięci tych co żyją.Mnie już wtedy może nie być. Jeśli będę umierał to będę znał prawdę o życiu, a nie żył w kłamstwach i bajkach którymi nas karmią. Możecie mi nie wierzyć to wasz wybór w co wierzycie, ale taka jest prawda o życiu i śmierci. Cieszcie się każdym dniem, który przeżywacie, nawet jeśli jesteście sami. Żadna miłośc nie jest warta waszego życia. Nic nie jest warte waszego życia. Żadna praca, żaden mężczyzna i żadna kobieta nie jest warta poświęcenia życia, nie ma takiej rzeczy na ziemi żeby była ważniejsza od życia ludzkiego.Teraz znacie prawde o życiu, o czymś co jest najcenniejsze. Chcecie możecie wierzyć w życie po śmierci, w Boga, ja jednak wierze w siebie i w życie które posiadam. Tym akcentem kończę moja historię dziś. Miłego dnia i długich lat życia.

 

Kwintesentny

<< Wróć do strony głównej

30 czerwca 2020