Rozważania nr.70

Witam wszystkich dziś będę opowiadał o życiu po śmierci. Każdy ma jakieś inne wyobrażenie życia po śmierci. Kościół wmawia nam, że jest piekło i niebo, w zależności gdzie trafimy i powiem wam, że ma troche racji, ale nie do końca. Bo my widzimy piekło i niebo w taki sposób jak przedstawia nam kościół. Opowiem wam o tym bardzo wiele.Ja uważam, że życie jest czymś najpiekniejszym w naszym istnieniu na ziemi. Przede wszystkim jest prawdziwe. Miałem w życiu wiele doświadczeń, widziałem swoje piekło po śmierci, ale też widziałem niebo. Zaczne może od filmu Matrix, bo jest bardzo ważny byście zrozumieli pewne rzeczy. Kto nie oglądał polecam szczególnie pierwszą część, po kolejne części to głównie efekty. Mnniej więcej wam opowiem o czym jest jeśli ktoś nie oglądał. Film przedstawia historie Neo, faceta który ma pracę normalne życie i nagle dostaje wiadomość, że ten świat nie jest tym czym myśli, że jest. Tak naprawdę żyje w świecie urojonym wymyślonym przez maszyny. Robi za bateryjkę, która daję energie maszynom by mogły działać. Co ważne, że widzi świat jakby żył naprawdę, a to świat urojony, wszystko nie jest prawdziwe,ale on widzi jak prawdziwe. Ludzie, którzy walczą z maszynami ratują Neo i pokazują mu świat realny, pochłonięty mrokiem i wojną. Do czego zmierzam, już mówię. Wasze życie tu na ziemi jest realne, prawdziwe, te po śmierci będzie urojeniem. Bedziecie żyć po śmierci, ale tylko w waszych głowach. Czym różni się to wszystko od filmu Matrix. Różni się tym, że życie Neo zaczyna sie od urojonego świata, a kończy na prawdzie, na życiu realnym. W życiu ludzi jest na odwrót. Najpierw żyjecie realnie, prawdziwie, a kończycie na świecie i życiu zmyślonym. Gdy żyjecie odczuwacie emocje i wszelkie boddźce na ziemi, po śmierci czujecie to wszystko tak samo, jakby działo się naprawdę. Ja gdzieś często mówiłem, że po śmierci nie ma nic, bo tak naprawdę nie ma, to wszystko jest urojone przez wasz umysł. Jednak patrząc czy coś jest, to jest. Wasze życie nie kończy się tutaj na ziemi, wasze życie kończy się w waszych umysłach. Gdy umieracie to jest chwila gdy wasz mózg pracuje na najwyższych obrotach, przed oczami przelatuje wam całe życie. Pamiętacie najdrobniejsze szczegóły. To nie jest zasługa Boga, ani tego czy jesteście wierzący. Możecie w nic nie wierzyć każdego spotyka to samo, tylko w inny sposób. Wszystko jest uwarunkowane tym jakie było wasze życie. Teraz przejdę do piekła i nieba, czegoś takiego nie ma,a zarazem jest. To czy będziecie przeżywać miłe chwile czy straszne to zależy od waszego życia na ziemi. W zależności jak wyglądało to przeżywacie później po śmierci. Jeśli całe życie byliście pozytywnymi ludźmi, przeżywacie piękne, pozytywne chwile. Gdy wasze życie było niebezpieczne, to przeżywacie niebezpieczne chwile po śmierci. Jeśli kogoś zabiliście i się baliście, że się wyda po śmierci przeżywacie to wszystko na nowo, dla mnie to koszmar który się nie kończy. Jeśli baliście się za życia, boicie się po śmierci. Te życie po śmierci jest tak realne jakby było prawdziwe, boicie się, płaczecie, odczuwacie ból czasem niemiłosierny, czasem może trwać wiecznie. Czasem możecie czuć nieskończoną radość, euforię i wogóle. To jak żyjecie na ziemi, czego się uczycie odbije się na życiu po śmierci. Macie dwa życia realne na ziemi i po śmierci urojone w waszym umyśle. Tylko te urojone trwa bardzo długo, może nawet wiecznie, do momentu aż zoabczycie totalną pustkę, czarność, nicość, obojętność, aż w końcu już nie czujecie nic. Tak mniej więcej wygląda życie tu na ziemi i po śmierci.Ja z tego powodu bardzo cenie życie na ziemi bo jest prawdziwe i nie myślę o życiu po śmierci, nie boję się śmierci bo wiem, że i tak kiedyś odejdę z tego świata. Cieszę się jednak że żyje, bo to wyjatkowy dar móc to wszystko przeżywać. W życiu jest ważna wyobraźnia, jeśli żyjemy na ziemi i będziemy mieć bujną wyobraźnie to po śmierci będziemy mieć cudowne życie. Ja już widziałem moje życie po śmierci w snach.To co odczuwacie pdoczas snu odczujecie po śmierci.Gdy umieracie to jest jedna chwila, gdy mózg wasz działa na maksa, dla was jest to nieskończoność, to wasze życie jako Boga, bo tam nigdy nie umieracie, ta chwila to właśnie życie po śmierci. Jedna sekunda, która jest wiecznością. Jeśli na ziemi zgotujecie sobie pieklo, po śmierci będziecie te piekło w nieskończoność mieć. Jeśli zgotujecie sobie niebo i będziecie szczęśliwi po śmierci też będziecie. To jest właśnie niebo i pieklo, kościół ma troche racji, że trzeba być dobrym człowiekiem by trafić do nieba, do nieba które przygotujecie sobie tutaj na ziemi. Ja tutaj na ziemi nie mam dzieci, ale po śmierci wymyśle sobie najlepsze dzieciaki pod słońcem, wszystko zależy od mojego nastawienia i myślenia, mogę mieć nawet najpiękniejszą żonę na świecie taką jaką zechce, mogę mieć po śmierci najlepszy seks jaki kiedykolwiek miałem, mogę latać robić cuda, być nawet Bogiem. A wiecie od czego to zależy od tego jakie emocje będę miał tu na ziemi. Miałem sny gdzie miałem wymarzony samochód, motor którym pędziłem 300km/h wiatr mi rozwiewał włosy i niczym się nie martwiłem. Miałem sny, gdzie miałem rodzinę która mnie kochała, to mnie czeka po śmierci, dlatego ja się śmierci nie boję i pracuję nadal nad moim przyszłym urojonym życiem, by było ciekawe i szczęśliwe, bo będzie trwało wieczność.To co tam odczuwamy to tak jak odczuwamy we śnie prawdziwie, spełniają się nasze marzenia. Pamiętam jak we śnie chodziłem po wodzie, jak unosiłem się w powietrzu, jak mogłem robić wszystko. Jestem troche takim marzycielem, ale po śmierci mi sie to opłaci. Zacząłem życ prawdziwie i w prawdzie, nikogo nie oszukuje, mówię co myślę, nie znam dnia i godziny w której odejde ze świata, jestem cały czas przygotowany na kolejne życie, życie po śmierci. Jednak póki żyjemy tu na ziemi cieszmy się tym życiem bo jest najprawdziwsze i nic tego nie zmieni, ceńmy je, bo jest częścią naszego czasu, czasu w życiu, w istnieniu. Sami więc widzicie, że kościół do końca nie kłamie, ale źle to przedstawia i niektórzy wierzą w aniołki i bajki, ale to może wam pomóc później, po śmierci naprawdę możecie spotkać anioły. Wszystko zależy od tego w co wierzycie, to kształtuje wasze życie po śmierci. Jeśli waszym zdaniem chcecie trafić do nieba jak przedstawia kościół możecie tak myśleć ważne w coś wierzyć. Ja jednak wiem, że moje życie będzie lepsze od nieba, jak umrę. Na pewno spełnię swoje wszystkie marzenia po śmierci. Mieszkam w pokoju, który lubię, może po śmierci też będę miał taki pokój. Lubię prowadzić audycje i śpiewać, więc po śmierci będę w tym mistrzem, moja muzyka będzie anielska, ja to po prostu wiem, bo przeżywałem taki sen. Czemu robię sobie tyle zdjęć, by zapamiętać swoją twarz jak najlepiej, by wybrać najlepszą jaką chce po śmierci. Ja wiele rzeczy robie po coś, inni nawet się nie domyślają po co. Pewnie myśla, że jestem zapatrzony w siebie i narcyz, a ja to robie w jakimś celu, tylko nie zrozumiałym dla wszystkich dookoła. Tak też będzie wyglądało wasze życie po śmierci, zależy jak sobie tutaj ułożycie je. Nie bogactwo jest ważne, po śmierci będę najbogatszy na świecie, gdy będę chciał, ale po co mi bogactwo, jak ja pstrykne palcami i będę miał to co chce i będzie to trwać wiecznie. Wy lepiej się martwcie o siebie i naprawcie swoje życie bo będziecie mieć piekło przez wieczność, takie jak niektórzy sobie gotują tu na ziemi. Po śmierci pamiętajcie wszystko jest możliwe, musicie sobie zdać z tego sprawę. Mozecie umierac lub rodzić się w nieskończoność, wszystko zależy od was. Ceńcie swoje życie tu na ziemi, bo nie ma nic cenniejszego. Nie ważne, czy macie pieniądze czy nie, ważne, że żyjecie. To jest największy dar, który dali wam rodzice. Temu powininiśmy dziękować rodzicom za niego. Tak moim zdaniem wygląda życie po życiu, a nie żadne bajki co gadają w kościele, czy ludzie, albo piszą w książkach. Jest czas na prawdziwe życie i urojone i to my je sobie wybieramy jak ma wyglądać. Czy tu i tam żyjemy, czy się męczymy i przeżywamy męki. To jest cała prawda o życiu i śmierci. Teraz żegnam się z wami miłego dnia.

 

Kwintesentny

 

<< Wróć do strony głównej

15 września 2020