Rozważania nr.79

Witam wszystkich dziś wypowiadałem się na temat aborcji, ale nie poruszyłem wielu innych zagadnień. Rząd i kościół nie chce aborcji i zgodzę się z tym,ale nie zgodzę się z kościołem i rządem. Kościół dba tylko własne interesy, o chrzty i pogrzeby na których zarobi. Dla mnie to poniżej mojej krytyki, zasłaniają się Bogiem i prawem do życia dla własnych interesów. Rząd nie chce aborcji ale nie daje godnie tym ludziom żyć. Czemu nie dadzą im tyle renty by stać ich było na wychowanie tych dzieci, by te dzieci dorosłe było stać na opiekunów. Pyatm się czemu chcą zmuszać kobiety do urodzeń nie zapewniając im godnego życia. Jeśli dochodzi do aborcji kościół nic na tym nie zarabia, nie ma chrztu i nie ma pogrzebu, taka polityka kościoła który mówi o Bogu i wartościach moralnych. Niech kościół uderzy się w pierś, bo niedługo nikt nie będzie chdoził do kościoła. Ja już od dawna nie chodzę, bo nie widzę tam żadnych wartości które by mnie przekonywały do siebie. Jeśli o mnie chodzi to nie ważny jest dla mnie chrzest, ani inne sakramenty oraz pogrzeb. Nie liczę też ani na niebo, ani piekło, ani życie po śmierci. Wszyscy odejdziemy i nas nie będzie od tak po prostu. Wszystkie wartości które kiedys miałem, umarły we mnie, teraz mam swoje wartości i nimi się kieruje i prawdą się kieruję, a nie kłamstwami płynącymi od rządu i kościoła. Rząd zamiast robić kolejną ustawę przeciw aborcji powinien się zając tym jak pomóc takim ludziom którzy urodzą chore dzieci, bo są ludzie którzy rodzą. Wcale się nie dziwię, że kobiety wyszły i pikietują, co z tego że urodzą chore dzieci skoro nie mogą im dać godnego życia. Z każdej strony żerują na polakach, rząd i kościół, którzy powinni nam pomóc.Kościół zbiera całę życie na tacę, a gdy przychdozi do komunii, chrztu czy pogrzebu zdziera z nas grube pieniądze. Nie liczy się, że nie masz pieniędzy, gdy musisz pochować kogoś z rodziny, masz się zadłużyć, a zapłacić. Mają cmenatarze parafialne, a chowają ludzi z innych parafii tylko temu, że zapłacili, później my musimy iść do innej parafi i płacić, bo w naszej parafii nie ma już miejsca. Kościół ściąga pieniądze na potęgę. Niedługo będą puste kościoły,bo do tego doprowadzą. Dziś na świecie liczy się tylko kasa nic innego. Wszędzie kasa, w rodzinie, w kościele, w państwie.Kościół cały czas buduje kościoły bazyliki i po co jak tam nikt nie będzie chodził, będą stały zabytki. Opaństwo nie dba o swoich obywateli, ma gdzieś ludzi chorych, ale każe ich rodzić. Niedługo będą nas zmuszać do wszystkiego, by tym na górze bogaczom napełniać kieszenie pieniędzmi. Ten świat do tego zmierza. Kościół sobie kasę zbiera, państwo sobie,a ludzie będą biedą przymierać. Macie rację, że wychodzicie na ulicę, nie można pozwolić sobą rządzić jak ktoś nieumiejętnie rządzi. Kośćiół niech się schowa ze swoimi kościołami i sam tam siedzi. Rząd niech zacznie w końcu coś robić, a nie kłócić się w nieskończoność. Moim zdaniem zarobki w państwie powinny być ujednolicone,a przynajmniej najniższa krajowa na poziomie 5000zl, przy okazji nie zmieniając cen produktów. Jeśli zarobki są na poziomie 5000zł, to i renty i emerytury powinny być takie same, by tym ludziom schorowanym i w starszym wieku też żyło się lepiej. Mówicie, że nie ma pieniędzy to dodrukujcie, co was chamuje przed tym. Nie rozumiecie, że im więcej pieniędzy ma społeczeństwo tym więcej wyda i tym sposobem tworzy się obrót, który napędza gospodarkę. Towary nie muszą być drogie wtedy więcej ludzi je kupi. Powinniście się skupić na tym jak wyprodukować więcej, bez zwiększania kosztów produkcji. Przecież to normalne, że jeśli ktoś bierze hurtem to mniej płaci.Ci bogaci są już bogaci dajcie zarobić zwykłym ludziom, oni też chcą żyćna pewnym poziomie. Jeśli cały kraj będzie ludzi bogatych, państwo stanie się bogate, a chyba państwu polskiemu powinno na tym zależeć.Wytłumacze wam coś. Powiedzmy żę jest rodzina pięcio osobowa i dla tej rodziny dacie 1000zl. Ojciec ma 800zl, matka 100zl, a trójka dzieci ma po 30zł. Ojciec jest najbogatszy i rządzi w tym domu, wydaje rozkazy,zawsze ktoś z nich będzie miał więcej, będzie grał bogacza i będzie wydawał rozkazy. Jednak zróbmy taki myk i dodrukujmy pieniądze, tak żeby każdy miał po 1000zl, wtedy wszyscy będą równi i będą się szanować nawzajem, nikt nie będzie grał pierwszych skrzypiec, wtedy zapanuje harmonia wsród nich i wzaujemny szacunek, bo każdy ma tyle samo. Taklim sposobem zaczną być dla siebie bardziej ludzcy. Na świecie teraz ludzie zachowują się jak zwierzęta, w pogoni za kasą. Dajcie im tą kasę, niech klażdy ma po równo, niech pokaża jakimi są ludźmi. Niech to nie będzie ciągły wyścig szczurów. Dajcie szansę ludziom, niech pokażą jacy są naprawdę. Czy mają serce , czy mają uczucia, dla tych chorych dzieci. Dajcie ludziom godnie zarobić. Każdy ma prawo do godnego życia. Ten pracujący, emeryt czy rencista mają prawo do gondego życia. Nie zapominajcie o tym, a ludzie będą za wami, jeśli nadal będą tylko zakazy, a nic nie zrobicie dla ludzi odwrócą się od was. Pokażcie jak może byc w Polsce, niech inne kraje nam zazdroszczą. Niech ludzie w końcu chcą mieszkać w Polsce. Kościół kiedyś pomagał swoim obywatelom, dziś o tym zapomniał, temu tyle ludzi odwraca się od was. Niech w końcu kościół będzie prawdziwym kościołem, który martwi się o katolików, a państwo państwem prawa i dbania o potrzeby swoich obywateli. Powiecie, że nie można dodrukować pieniędzy,a ja wam powiem, że można. Wystarczy, że cała Unia zrobi zarobki na takim samym poziomie,w jednym momencie przez ustawę. Firmy nie rentowne nie zamykać ale oferować pomoc od państwa. Powinna powstać komórka, która takimi dofinansowaniami, by się zajmowała, ułatwić pracę dla przedsiębiorców, jeśl iw miesiącu nie zarobili tyle ile trzeba to dofinansować ich z budżetu państwa, pieniądze w Unii mogłyby być dodrukowywane jakby brakowało w kasie państwa. Dzięki takim zabiegom nawet małe firmy, które byłyby nie rentowne by przetrwały, byłoby więcej rąk do pracy. Bo nawet jeśli bym nie zarobił na siebie państwo by dofinansowało. Może nie zarobiłbym swoimi usługami na siebie, ale oferowałbym usługi i ktoś, by skorzystał. Gdyby tak było pewnie założyłbym własną działaność bo bym wiedział, że się utrzymam na rynku. Mógłbym oferować usługi informatyczne, czemu tego nie robie, bo wiem, że się nie utrzymam, dlatego rezygnuje, gdybym wiedział, że państwo pomoże nawet gdy nie będę rentowny, pewnie bym się czymś zajął i komuś bym pomógł. Jednak nie robię nic, bo zbyt duże ryzyko, że wpadłbym w długi, z których bym nie wyszedł i w ten sposób gospodarka tego kraju załamuje się, brak pracowników. Pomoc państwa jest konieczna. Mysląc o całej Unii te kraje mogłyby być potęgą, która się rozwija w bardzo szybkim tempie, jednak ludzie są hamowani, temu wszystko stoi. Zagwarantujcie, że pomożecie jak noga się powinie, a zobaczycie ilu ludzi chętnych do pracy i jak świat może się rozwijać.Wszystko zależy od tych, którzy nami rządzą. Oni po prostu nie chcą chyba by ludziom lepiej się żyło wolą jak są zamieszki. Zamiast ulepszać świat ciągną go w dół. Pomyślcie o moich słowach, ludzie gdy czują się bezpiecznie więcej mogą. Tymi słowami kończę mój wpis.

 

Kwintesentny

 

<< Wróć do strony głównej

25 października 2020